Najlepsze kluby, puby i restauracje

Akropol. Ta stosunkowo niedawno otwarta, trzypoziomowa restauracja znajdująca się na Wrocławskiej Starówce przy Placu Solnym to idealna propozycja dla miłośników kuchni śródziemnomorskiej. Jak wskazuje sama nazwa dominują tutaj głównie dania z kuchni greckiej, które opierają się na dużych ilościach owoców morza, warzyw oraz oliwie z oliwek (specjalność restauracji – Kalamariaka Tiganita).

Gospoda Wrocławska. Restauracja ta powstała przede wszystkim z myślą o miłośnikach tradycyjnej polskiej kuchni. Lokal ten, znajdujący się przy Sukiennicach kusi potencjalnych klientów nie tylko ciekawym wystrojem, ale również miłą obsługą oraz smacznymi, regionalnymi daniami naszej krajowej kuchni. Bogaty zestaw potraw, których nazwy większości kojarzą się z wielkimi dziełami polskiej literatury jest tutaj niezwykle popularny zarówno wśród mieszkańców Wrocławia, jak i turystów zza granicy oraz z innych części naszego kraju.

Spiż. Mieszcząca się w ścisłym centrum Wrocławia – w piwnicach Ratusza, restauracja Spiż specjalizuje się głównie w tradycyjnej polskiej kuchni oraz doskonałym, regionalnym piwie warzonym na miejscu. Podobnie jak inne browary restauracyjne w naszym kraju, wrocławski Spiż posiada unikalną atmosferę, która przyciąga do jego wnętrz nie tylko miłośników złocistego trunku. Specjalnością restauracji są klasyczne piwa lagerowe (Spiż Jasne Pełne i Spiż Mocne), pszeniczne, aromatyzowane (Spiż Miodowe) oraz ciemne (Spiż Ciemne i Spiż Karmelowe).

Czeski film. Położony w jednym z pasaży przy ulicy Kiełbaśniczej pub o dość ciekawej nazwie „Czeski film” to niewątpliwie bardzo ważny punkt na mapie wrocławskich klubów (szczególnie lubiany przez wrocławskich studentów). Wewnątrz tego niezwykłego miejsca dominują bowiem niebanalna atmosfera oraz interesujący wystrój – ściany udekorowane są plakatami rodem z dawnych czeskich filmów. Pub posiada dwie kondygnacje – część restauracyjną (z salą dla niepalących) oraz część z bogatym wyborem rożnego rodzaju drinków oraz piwa – oczywiście czeskiego…